czwartek, 23 lutego 2012

Prolog

*miesiąc temu*
*Amelia*
Mimo, że jest koło 18 i rodzice powinni już dawno być w domu, to ich nadal nie było. W sumie to się zbytnio nie martwiłam, czasami zdarzało im się zostać po godzinach. Razem z Julką postanowiłyśmy wykorzystać okazję. Włączyłyśmy  radio. Akurat leciała nasza ulubiona piosenka "One night in Ibiza". Zaczęłyśmy wariować. Śpiewałyśmy, o ile nasze wycie można nazwać śpiewem, tańczyłyśmy. Chciałyśmy, by takie chwile trwały wiecznie. Nasze wygłupy  przerwał dzwonek do drzwi. Żadna z nas nie chciała iść otworzyć. Ktoś nadal natarczywie dzwonił. W końcu jak zwykle wypadło na mnie. Zeszłam na przedpokój i otworzyłam drzwi. Moim oczom ukazał się policjant. Czego on może od nas chcieć? To pewnie jakaś pomyłka, czy coś. Z rozmyśleń wyrwał mnie głos mężczyzny.
- Pani Malinowska? - spytał na potwierdzenie swoich informacji . Skinęłam głową i pokazałam,  żeby wszedł do środka. Do salonu wparowała moja siostra. Zupełnie nie wiedziała o co chodzi.
- O co chodzi? Bo jeżeli o za głośną muzykę, to przepraszamy, już wyłączyłyśmy.- Zaczęła się tłumaczyć. Mamy dość powalonych sąsiadów, więc nawet bym się nie zdziwiła, gdyby to była ich sprawka.
- Nie, nie o to. Mam dla Pań przykrą wiadomość. Godzinę temu Wasi rodzice mieli wypadek samochodowy. Wjechał w nich tir, nie mieli szans na przeżycie. - wyjaśnił.
Więcej już nic nie słyszałam. Totalnie się wyłączyłam. Łzy napłynęły mi do oczu. To nie mogła być prawda. Moi rodzice, oni są teraz w pracy. Pewnie zaraz wrócą. Widziałam ich rano, wszystko było w porządku. Byli tacy roześmiani. Tak bardzo ich kocham, to nie może być prawda, nie poradzę sobie bez nich.


Jutro lecę z 1 rozdziałem :) Jak coś się nie podoba to piszcie to się poprawie.

1 komentarz:

  1. Informuj mnie o nextach na gg 11893624 :D Zapowiada się świetnie :D
    I_Love_Harry_

    OdpowiedzUsuń