poniedziałek, 5 marca 2012

Rozdział 5

*perspektywa Julii*

- Eee, czy Ty też widzisz to co ja?! - wydukałam. Nie wierzyłam własnym oczom. W MTV właśnie puścili teledysk w którym był Liam, Zayn, Niall, Lou i ten wieśniak Harry.
- O mój Boże. Czemu nam nie powiedzieli? Woleli to dalej ukrywać? W ogóle chcieli nam o tym powiedzieć? - ah.  Amelia i te jej retoryczne pytania.
- Ej! To tłumaczy słowa Harrego z tym, czy wiesz kim jest. - doszłam do wniosku. Teraz wiem o co chodziło. Jaki on pusty, zasrana gwiazdeczka. Myśli, że jak jest sławny to mu wszystko wolno.
- Mam pomysł! Udawajmy, że nie wiemy nic o nich. Znajdziemy odpowiedni moment i zrobimy to z jajami. Niech się zdziwią. - powiedziała.
- No w sumie, czemu nie. Będą niezłe brechty. No, a teraz Kochanie idziemy spać. Miałam być odpowiedzialna. - odpowiedziałam, a ona zaczęła się śmiać. - No co się śmiejesz? Ja mówiłam poważnie, chyba chcesz być wypoczęta? Jutro idziemy na jakieś balety.
- Balety powiadasz? To bardzo odpowiedzialne z Twojej strony. - powiedziała przez śmiech. Spodziewałam się tego. Ona tylko się uśmiechnęła i poszła do łazienki. Ja jako iż już zdążyłam przed nią wziąć prysznic, poszłam do siebie do pokoju. Położyłam się na łóżku. Wtuliłam się w poduszkę i zasnęłam z uśmiechem na ustach.

*perspektywa Amelii*

Kto śmie mnie budzić? Cholerny telefon. Wzięłam go do ręki, zobaczyłam na wyświetlacz : Zayn. Jejku czego on chce ode mnie o 9.47?
- Halo? - wydukałam.
- Hej. Obudziłem Cię? - powiedział speszony.
- Nie no co Ty. - odpowiedziałam.
- Na pewno? Bo masz taki dziwny głos, taki zaspany. - dopytywał się.
- Wydaje Ci się. No dobra, po co dzwonisz? - spytałam. Może jak będzie się streszczać to jeszcze przysnę.
- Bo tak sobie z chłopakami pomyśleliśmy, że może byśmy się spotkali godzinkę wcześniej? Skoro już od jakiegoś czasu nie śpisz. Myślę, że to by nie był większy problem? - gadał i gadał. Fajnie, to sobie pospałam.
- Hmm no niech Ci będzie. Bądźcie o 11. Pa. - nie czekałam na odpowiedź, rozłączyłam się. Wygrzebałam się z łóżka i pobiegłam do pokoju Julii. Mogłam się spodziewać tego, że ona jak zwykle już jest  ubrana umalowana i uczesana. Nie rozumiem jej, jak ona może tak wcześnie wstawać?
- Dzwonił Zayn, przyjdą godzinę wcześniej. Ja idę się ogarnąć. Zrobisz mi śniadanie? Proszę. - zrobiłam słodkie oczka. Wiedziałam, że i tak mi zrobi.
- No ok. To szykuj się, masz godzinę. - wystawiła mi język i poszła na dół, zapewne do kuchni. Poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic na wybudzenie się. Potem ubrałam się w to włosy zapletłam w luźnego warkocza, lekko się pomalowałam. Zeszłam do kuchni.
- Śniadanko gotowe. Sorry, że to tylko kanapki, ale nie chciało mi się niczego innego robić. - zaśmiała się Julia.
- Dzięki i za to. Która godzina? - zaczęłam jeść kanapki z serem żółtym, sałatą i pomidorem.
- Masz dokładnie dziesięć minut. - odpowiedziała. Pośpieszyłam się z jedzeniem. Akurat skończyłam jeść ostatnią kanapkę, gdy usłyszałyśmy dzwonek do drzwi. Julia poszła otworzyć.
- Cześć. - powiedzieli chórkiem, co mnie lekko rozśmieszyło. Zaraz, zaraz czy tam stoi Harry? Patrzył się na mnie.
- No hej. - odpowiedziałyśmy, a ja spiorunowałam wzrokiem Hazze. Od razu spojrzał się gdzie indziej. Wymieniłyśmy z siostrą porozumiewawcze spojrzenia.
- Oh Zayn, jakie Ty masz piękne okulary. Mogę zobaczyć? - zdziwiony nie wiedział co odpowiedzieć. Podał mi okulary.
- I jak wyglądam? - spytałam przymierzając je.
- Pasują Ci. - odpowiedział Lou a reszta przytaknęła.
- Serio? To mogę je sobie wziąć? - zapytałam.
- Skoro Ci się podobają to są Twoje. - powiedział Zayn.
- Tylko wiesz co? - spojrzałam na Julię. - Mógłbyś mi się na nich podpisać? Bo wiesz, koleżanki z Polski nie uwierzą mi że ja Amelia Malinowska weszłam w posiadanie okularów słynnego Zayna Malika. - powiedziałam. Nie wiedzieli co powiedzieć. Zatkało ich. Mieli zajebiste miny hahah. Moja siostra puściła mi oczko. No to ich mamy.
- Aa ale skąd Wy o tym wiecie? - wyjąkał Liam. - Skąd wiecie, że my no ten no jesteśmy jakby sławni?
- A co myśleliście, że się nie dowiemy?- spytała Julia. - Gratuluję rozumów. Wystarczy tylko włączyć tv. Zamierzaliście nam o tym w ogóle powiedzieć? Czy dalej to ukrywać? Nawet nie wiem po co to ukrywaliście, no ale trudno.
- My chcieliśmy Wam powiedzieć. I to nawet dzisiaj. - odpowiedział zakłopotany Lou.
- A nie mogliście tak od razu? - spytałam. - Wiesz jakie to było dla nas zaskoczenie, jak włączamy tv, a tam jakiś Wasz teledysk leci?
- Po prostu, my się baliśmy, że zaczniecie się zachowywać jak inne dziewczyny. Tak fajnie nam się rozmawiało. Dawno nie spotkaliśmy dziewczyn, które by nas nie znały. Zrozumcie, że chcieliśmy normalnie z kimś porozmawiać. Jak równy z równym. Chcieliśmy żebyście nas polubiły jako nas, zwyczajnych chłopaków, nie tych sławnych. - tłumaczył się Zayn. - Przepraszamy, nie chcieliśmy Was okłamać.
- Czekaj, czekaj. Jak równy z równym powiadasz? - powiedziała Julia i tu spojrzała w tej chwili na Hazzę.
- No właśnie, ja tu przyszedłem żeby Was przeprosić. Miałem zły dzień, wiem że to mnie nie usprawiedliwia. Nie chciałem się wywyższać. Wiem, że zachowałem się jak palant. Ale, czy możemy zacząć od nowa? Nie chcę się z Wami kłócić. Proszę. - spojrzał na mnie i na moją siostrę. Wymieniłyśmy spojrzenia. Kiwnęłam głową.
- Niech Ci będzie, ale pamiętaj że my jesteśmy pamiętliwe. Robimy wyjątek, gdyż nie chcemy mieć wrogów. Dopiero co przyjechałyśmy, a tak poza tym to jesteście naszymi sąsiadami. A i Wam też wybaczamy, ale żeby to był ostatni raz gdy nas okłamujecie. - powiedziała Julia. - A teraz chodźmy gdzieś. Nie mamy całego dnia.
- Jak to nie? Wybieracie się gdzieś? - ciągnął temat Niall.
- Idziemy do jakiegoś klubu. Chcecie to chodźcie z nami. - powiedziałam. W głębi serca miałam nadzieję, że się zgodzą. Ah ten Zayn, czego to on z ludźmi nie robi. Te jego oczka..
- Z chęcią pójdziemy. A na razie chodźmy na miasto. Pozwiedzamy, lepiej się poznamy. - odpowiedział Liam. Zayn się tylko do mnie uśmiechnął. Zamknęłam drzwi i wyszliśmy.




Mam nadzieję, że się podoba ;p Umówmy się tak. Jeżeli chcecie nowy rozdział to musi być min. 5 komentarzy. :D Ps. Jakby co to mam 6 roz. już napisany, więc będą komentarze to i będzie dodany.

8 komentarzy:

  1. dodaj 6 rozdział bo sie nie moge doczekac co bedzie dalej

    OdpowiedzUsuń
  2. prosze daj 6 rozdział:)♥

    OdpowiedzUsuń
  3. musisz dać następny rozdział PROOOOOSZEEE♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. dawaj, dawaj, dawaj ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. no dawaj , dawa, bo stracisz czytelnnkików

    OdpowiedzUsuń